sobota, 19 grudnia 2020

Ks.Psalmòw 9.2






2) Będę cię wysławiał, Panie, całym sercem swoim, Będę opowiadał wszystkim cuda twoje,

(3) Będę się weselił i radował w tobie, Będę opiewał imię twoje, Najwyższy!

(4) Bo cofnęli się nieprzyjaciele moi, Potknęli się i poginęli przed obliczem twoim,

(5) Gdyż Ty wydałeś wyrok i sąd korzystny dla mnie, Zasiadłeś na tronie sędziego sprawiedliwego.

(6) Zgromiłeś narody, zgubiłeś bezbożnych, Imię ich wymazałeś na wieki wieków.

(7) Klęskę ponieśli nieprzyjaciele. Nigdy nie podniosą się z ruin... Miasta zburzyłeś, pamięć ich zaginęła...

(8) Lecz Pan trwa na wieki, Ustawia na sąd tron swój.

(9) Sądzić będzie świat sprawiedliwie, Bezstronnie osądzać ludy.

(10) Pan stanie się schronieniem uciśnionemu, Schronieniem w czasie niedoli.

(11) Ufać będą tobie ci, którzy znają imię twoje, Bo nie opuszczasz, Panie, tych, którzy cię szukają.

(12) Śpiewajcie Panu, który mieszka na Syjonie, Opowiadajcie pośród ludów dzieła jego!

(13) Bo mściciel krwi pamiętał o nich, Nie zapomniał wołania ubogich.

(14) Zmiłuj się nade mną, Panie, Spojrzyj na utrapienie moje Spowodowane przez tych, którzy mnie nienawidzą! Ty, który mnie podnosisz z bram śmierci,

(15) Abym głosił wszelką chwałę twoją w bramach córki Syjonu, Radować się będę wybawieniem twoim.

(16) Pogrążyły się narody w dole, który wykopały, W sieci, którą zastawiły, uwięzła noga ich.

(17) Objawił się Pan, odbył sąd; W dziełach rąk swoich uwikłał się bezbożny. Sela.

(18) Niech wrócą bezbożni do podziemi, Wszystkie narody, które zapominają Boga.

(19) Bo nie zawsze biedak będzie zapomniany; Nadzieja ubogich nie zginie na wieki.

(20) Powstań, Panie, by nie przemógł człowiek; Niech będą osądzone przed tobą narody!

(21) Rzuć, Panie, postrach na nie, Niech widzą narody, że są tylko ludźmi. Sela."



zdj.stylowi

piątek, 18 grudnia 2020

Ks.Jeremiasza 31.6

 



"6) Zaprawdę, idzie dzień, gdy stróże wołać będą na górach efraimskich; Wstańcie! Pielgrzymujmy na Syjon, do Pana, Boga naszego!

(7) Gdyż tak mówi Pan: Wydajcie radosne okrzyki nad Jakubem, wykrzykujcie nad przewodnikiem narodów! Zwiastujcie, wysławiajcie i mówcie: Pan wybawił swój lud, resztkę Izraela!

(8) Oto sprowadzę ich z ziemi północnej i zgromadzę ich z krańców ziemi na święto Paschy i oni staną się wielką rzeszą i powrócą tutaj.

(9) Oto przyjdą z płaczem, a Ja wśród pocieszenia poprowadzę ich i zawiodę do strumieni wód drogą prostą, na której się nie potkną, gdyż jestem ojcem dla Izraela, a Efraim jest moim pierworodnym."

czwartek, 17 grudnia 2020

Ew.Jana 6.41


(41) Wtedy Żydzi szemrali przeciwko niemu, iż powiedział: Ja jestem chlebem, który zstąpił z nieba.

(42) I mówili: Czy to nie jest Isus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakże więc teraz może mówić: Z nieba zstąpiłem?

(43) Wtedy Isus odpowiedział i rzekł im: Nie szemrajcie między sobą!

(44) Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

(45) Napisano bowiem u proroków: I będą wszyscy pouczeni przez Boga. Każdy, kto słyszał od Ojca i jest pouczony, przychodzi do mnie.

(46) Nie jakoby ktoś widział Ojca: Ojca widział tylko Ten, który jest od Boga.

(47) Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto wierzy we mnie, ma żywot wieczny.

(48) Ja jestem chlebem żywota.

(49) Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i poumierali;

(50) Tu natomiast jest chleb, który zstępuje z nieba, aby nie umarł ten, kto go spożywa.

(51) Ja jestem chlebem żywota, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, który Ja dam, to ciało moje, które Ja oddam za żywot świata.

(52) Wtedy sprzeczali się Żydzi między sobą, mówiąc: Jakże Ten może dać nam swoje ciało do jedzenia?

(53) Na to rzekł im Isus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie.

(54) Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, ten ma żywot wieczny, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

(55) Albowiem ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem.

(56) Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, we mnie mieszka, a Ja w nim.

(57) Jak mię posłał Ojciec, który żyje, a Ja przez Ojca żyję, tak i ten, kto mnie spożywa, żyć będzie przeze mnie.

(58) Taki jest chleb, który z nieba zstąpił, nie taki, jaki jedli ojcowie i poumierali; kto spożywa ten chleb, żyć będzie na wieki."

Zdjęcie: STYLOWI



wtorek, 15 grudnia 2020

Ks.Psalmów 44.1

 



"(1) Przewodnikowi chóru. Pieśń pouczająca synów Koracha.

(2) Boże, na własne uszy słyszeliśmy, Ojcowie nasi opowiadali nam O dziele, którego dokonałeś za dni ich, W czasach dawnych.

(3) Tyś ręką swoją wypędził narody, a ich osadziłeś; Wytępiłeś lud, a ich rozkrzewiłeś.

(4) Bo nie mieczem swoim zdobyli ziemię Ani ramię ich pomogło im, Lecz prawica twoja i ramię twoje Oraz światło oblicza twego, gdyż ich sobie upodobałeś.

(5) Tyś sam królem moim, Boże; Dajże Jakubowi wybawienie!

(6) Dzięki tobie porazimy nieprzyjaciół naszych, Przez imię twoje zdepczemy przeciwników naszych.

(7) Bo nie na łuku moim polegam Ani mnie miecz mój nie ocali.

(8) Aleś nas Ty wybawił od nieprzyjaciół naszych, A nienawidzących nas wstydem okryłeś.

(9) Każdego dnia chlubimy się Bogiem I imię twoje wiecznie wyznawać będziemy. Sela.

(10) A jednak opuściłeś i zawstydziłeś nas, I nie wyruszyłeś z wojskami naszymi.

(11) Sprawiłeś, że cofnęliśmy się przed nieprzyjacielem, A ci, którzy nas nienawidzą, złupili nas.

(12) Wydałeś nas jak owce na żer I rozproszyłeś nas między narodami.

(13) Sprzedałeś lud swój za darmo I nic nie zyskałeś z ich sprzedaży.

(14) Wystawiłeś nas na wzgardę sąsiadom naszym, Na drwiny i na pośmiewisko tym, którzy nas otaczają.

(15) Uczyniłeś nas tematem przysłowia wśród narodów, Ludy kiwają głową nad nami.

(16) Co dzień hańba moja jest przede mną, A wstyd okrywa oblicze moje

(17) Na głos bluźniercy i szydercy, Gdy mam przed sobą mściwego nieprzyjaciela.

(18) To wszystko przyszło na nas, A jednak nie zapomnieliśmy ciebie I nie sprzeniewierzyliśmy się przymierzu twemu.

(19) Serce nasze nie odwróciło się od ciebie, A kroki nasze nie zeszły ze ścieżki twojej.

(20) Rozbiłeś nas tam, gdzie grasują szakale, I okryłeś nas cieniem śmierci.

(21) Gdybyśmy byli zapomnieli imienia Boga naszego, A wyciągnęli ręce nasze do Boga cudzego:

(22) Czyżby Bóg tego nie odkrył? Wszak On zna skrytości serca.

(23) Ale z powodu ciebie co dzień nas zabijają, Uważają nas za owce ofiarne.

(24) Obudź się! Dlaczego śpisz, Panie? Przebudź się, nie odrzucaj nas na wieki!

(25) Dlaczego zakrywasz oblicze twoje, Zapominasz o nędzy i udręce naszej?

(26) Powalona bowiem w proch jest dusza nasza, Przylgnęło do ziemi ciało nasze.

(27) Powstań, przyjdź nam z pomocą I wyzwól nas dla łaski swojej!"


źródło zdj STYLOWI

niedziela, 13 grudnia 2020

Ks.Malachiasza 3.1










(1) Oto Ja posyłam mojego anioła, aby mi przygotował drogę przede mną. Potem nagle przyjdzie do swej świątyni Pan, którego oczekujecie, to jest anioł przymierza, którego pragniecie. Zaiste, on przyjdzie - mówi Pan Zastępów.

(2) Lecz kto będzie mógł znieść dzień jego przyjścia i kto się ostoi, gdy się ukaże? Gdyż jest on jak ogień odlewacza, jak ług foluszników.

(3) Usiądzie, aby wytapiać i czyścić srebro. Będzie czyścił synów Lewiego i będzie ich płukał jak złoto i srebro. Potem będą mogli składać Panu ofiary w sprawiedliwości.

(4) I mila będzie Panu ofiara Judy i Jeruzalemu jak za dni dawnych, jak w latach minionych.

(5) Wtedy przyjdę do was na sad i rychło wystąpię jako oskarżyciel czarowników, cudzołożników i krzywoprzysięzców, tych, którzy uciskają najemnika, wdowę i sierotę, gnębią obcego przybysza, a mnie się nie boją - mówi Pan Zastępów.

(6) Ja jestem Panem, twoim Bogiem, i ja się nie zmieniłem.

(7) Ale wy, synowie Jakuba, nie odwróciliście się od nieprawości waszych ojców, odwróciliście moje przykazania nie przestrzegaliście ich. Powróćcie do mnie, wtedy i Ja wrócę do was - powiedział Pan Zastępów. Lecz wy pytacie: W czym mamy się nawrócić?

(8) Czy człowiek może oszukiwać Boga? Bo wy mnie oszukujecie! Lecz wy pytacie: W czym cię oszukaliśmy? W dziesięcinach i daninach.

(9) Jesteście obłożeni klątwą, ponieważ mnie oszukujecie, wy, cały naród.

(10) Przynieście całą dziesięcinę do spichlerza, aby był zapas w moim domu, i w ten sposób wystawcie mnie na próbę! - mówi Pan Zastępów - czy wam nie otworzę okien niebiańskich i nie wyleję na was błogosławieństwa ponad miarę.

(11) I zabronię potem szarańczy pożerać wasze plony rolne, wasz winograd zaś w polu nie będzie bez owocu - mówi Pan Zastępów.

(12) Wszystkie narody będą was nazywać szczęśliwymi, bo będziecie krajem uroczym - mówi Pan Zastępów.

(13) Zuchwałe są wasze słowa przeciwko mnie - mówi Pan - a wy mówicie: Cóż to takiego mówiliśmy przeciwko tobie?

(14) Mówiliście tak: Próżna to rzecz służyć Bogu! I jaki pożytek z tego, że przestrzegamy jego przykazań i że chodzimy w pokutnej szacie przed Panem Zastępów?

(15) My uważamy raczej zuchwałych za szczęśliwych, gdyż powodzi im się dobrze, chociaż bezbożnie postępują, a nawet kuszenie Boga uchodzi im bezkarnie.

(16) Tak to mówili między sobą ci, którzy boją się Pana, a Pan uważał i słyszał to. I tak została spisana przed nim księga pamiątkowa dla tych, którzy boją się Pana i czczą jego imię.

(17) Będą moją własnością - mówi Pan Zastępów - w dniu, który Ja przygotowuję, i oszczędzę ich, jak ktoś oszczędza swojego syna, który mu służy.

(18) Wtedy znowu dostrzeżecie różnicę między sprawiedliwym a bezbożnym, między tym, kto Bogu służy, a tym, kto mu nie służy.

(19) Bo oto nadchodzi dzień, który pali jak piec. Wtedy wszyscy zuchwali i wszyscy, którzy czynili zło, staną się cierniem. I spali ich ten nadchodzący dzień, - mówi Pan Zastępów - tak, że im nie pozostawi ani korzenia, ani gałązki.

(20) Ale dla was, którzy boicie się mojego imienia, wzejdzie słońce sprawiedliwości z uzdrowieniem na swoich skrzydłach. I będziecie wychodzić z podskakiwaniem, jak cielęta wychodzące z obory.

(21) I podepczecie bezbożnych tak, że będą prochem pod waszymi stopami w dniu, który Ja przygotowuję - mówi Pan Zastępów.

(22) Pamiętajcie o zakonie Mojżesza, mojego sługi, któremu przekazałem na Horebie ustawy i prawa dla całego Izraela!

(23) Oto Ja poślę wam proroka Eliasza, zanim przyjdzie wielki i straszny dzień Pana,

(24) I zwróci serca ojców ku synom, a serca synów ku ich ojcom, abym, gdy przyjdę, nie obłożył ziemi klątwą.

Ks.Zachariasza 2.10





(10) Biada, biada! Uciekajcie z Kraju Północy - mówi Pan, gdyż rozproszyłem was na cztery strony świata - mówi Pan.

(11) Biada! Chrońcie się na Syjonie, którzy jeszcze mieszkacie u córki babilońskiej,

(12) Gdyż tak mówi Pan Zastępów, którego chwała mnie posłała, o narodach, które was złupiły, że kto was dotyka, dotyka źrenicy mojego oka."

sobota, 12 grudnia 2020

Ks.Jeremiasza 13.15




"15) Słuchajcie, nadstawcie uszu, nie wynoście się, gdyż Pan to mówi!


(16) Oddajcie Panu, waszemu Bogu, chwałę, zanim zapadnie ciemność i zanim wasze nogi się potkną o mroczne góry. Gdy będziecie wyglądać światła, On zamieni je w ciemność i obróci w pomrokę!


(17) A jeżeli tego nie usłuchacie, moja dusza w ukryciu płakać będzie z powodu waszego wygnania i moje oko zaleje się łzami, że trzoda Pana pójdzie do niewoli.


(18) Powiedz królowi i królowej-matce: Usiądźcie nisko, gdyż spadła z waszej głowy wspaniała wasza korona!


(19) Miasta południa są zamknięte i nikt nie otwiera, cała Juda wzięta do niewoli, doszczętnie uprowadzona.


(20) Podnieście wasze oczy i patrzcie, jak przychodzą z północy! Gdzież jest trzoda tobie powierzona, wspaniałe twoje stado?


(21) Co powiesz na to, gdy ustanowią nad tobą zwierzchnikami tych, których przyzwyczaiłeś do tego, że byli ci kochankami? Czy nie ogarną cię bóle jak kobietę rodzącą?


(22) A gdy pomyślisz w swoim sercu: Czemu mnie to spotkało, to wiedz, że z powodu mnóstwa twoich przewinień odkryto poły twojej szaty i zgwałcono cię.


(23) Czy Murzyn może odmienić swoją skórę a pantera swoje pręgi? A czy wy, przywykli do złego, możecie dobrze czynić?


(24) Dlatego rozproszę was jak plewy ulatujące za podmuchem pustynnego wiatru.


(25) Taki jest twój los, dział wyznaczony przeze mnie - mówi Pan - gdyż mnie zapomniałeś i polegałeś na kłamstwie.


(26) Tak więc Ja sam podniosę poły twojej szaty aż na twoją twarz, aby była widoczna twoja sromota,


(27) Twoje cudzołóstwa i lubieżne twoje okrzyki, haniebne twoje wszeteczeństwo! Na wzgórzach i na polu widziałem twoje obrzydliwości. Biada ci, Jeruzalemie, że nie chcesz się oczyścić. Jak długo jeszcze będziesz zwlekać?"