sobota, 19 grudnia 2020

Ks.Psalmòw 9.2






2) Będę cię wysławiał, Panie, całym sercem swoim, Będę opowiadał wszystkim cuda twoje,

(3) Będę się weselił i radował w tobie, Będę opiewał imię twoje, Najwyższy!

(4) Bo cofnęli się nieprzyjaciele moi, Potknęli się i poginęli przed obliczem twoim,

(5) Gdyż Ty wydałeś wyrok i sąd korzystny dla mnie, Zasiadłeś na tronie sędziego sprawiedliwego.

(6) Zgromiłeś narody, zgubiłeś bezbożnych, Imię ich wymazałeś na wieki wieków.

(7) Klęskę ponieśli nieprzyjaciele. Nigdy nie podniosą się z ruin... Miasta zburzyłeś, pamięć ich zaginęła...

(8) Lecz Pan trwa na wieki, Ustawia na sąd tron swój.

(9) Sądzić będzie świat sprawiedliwie, Bezstronnie osądzać ludy.

(10) Pan stanie się schronieniem uciśnionemu, Schronieniem w czasie niedoli.

(11) Ufać będą tobie ci, którzy znają imię twoje, Bo nie opuszczasz, Panie, tych, którzy cię szukają.

(12) Śpiewajcie Panu, który mieszka na Syjonie, Opowiadajcie pośród ludów dzieła jego!

(13) Bo mściciel krwi pamiętał o nich, Nie zapomniał wołania ubogich.

(14) Zmiłuj się nade mną, Panie, Spojrzyj na utrapienie moje Spowodowane przez tych, którzy mnie nienawidzą! Ty, który mnie podnosisz z bram śmierci,

(15) Abym głosił wszelką chwałę twoją w bramach córki Syjonu, Radować się będę wybawieniem twoim.

(16) Pogrążyły się narody w dole, który wykopały, W sieci, którą zastawiły, uwięzła noga ich.

(17) Objawił się Pan, odbył sąd; W dziełach rąk swoich uwikłał się bezbożny. Sela.

(18) Niech wrócą bezbożni do podziemi, Wszystkie narody, które zapominają Boga.

(19) Bo nie zawsze biedak będzie zapomniany; Nadzieja ubogich nie zginie na wieki.

(20) Powstań, Panie, by nie przemógł człowiek; Niech będą osądzone przed tobą narody!

(21) Rzuć, Panie, postrach na nie, Niech widzą narody, że są tylko ludźmi. Sela."



zdj.stylowi

piątek, 18 grudnia 2020

Ks.Jeremiasza 31.6

 



"6) Zaprawdę, idzie dzień, gdy stróże wołać będą na górach efraimskich; Wstańcie! Pielgrzymujmy na Syjon, do Pana, Boga naszego!

(7) Gdyż tak mówi Pan: Wydajcie radosne okrzyki nad Jakubem, wykrzykujcie nad przewodnikiem narodów! Zwiastujcie, wysławiajcie i mówcie: Pan wybawił swój lud, resztkę Izraela!

(8) Oto sprowadzę ich z ziemi północnej i zgromadzę ich z krańców ziemi na święto Paschy i oni staną się wielką rzeszą i powrócą tutaj.

(9) Oto przyjdą z płaczem, a Ja wśród pocieszenia poprowadzę ich i zawiodę do strumieni wód drogą prostą, na której się nie potkną, gdyż jestem ojcem dla Izraela, a Efraim jest moim pierworodnym."

czwartek, 17 grudnia 2020

Ew.Jana 6.41


(41) Wtedy Żydzi szemrali przeciwko niemu, iż powiedział: Ja jestem chlebem, który zstąpił z nieba.

(42) I mówili: Czy to nie jest Isus, syn Józefa, którego ojca i matkę znamy? Jakże więc teraz może mówić: Z nieba zstąpiłem?

(43) Wtedy Isus odpowiedział i rzekł im: Nie szemrajcie między sobą!

(44) Nikt nie może przyjść do mnie, jeżeli go nie pociągnie Ojciec, który mnie posłał, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

(45) Napisano bowiem u proroków: I będą wszyscy pouczeni przez Boga. Każdy, kto słyszał od Ojca i jest pouczony, przychodzi do mnie.

(46) Nie jakoby ktoś widział Ojca: Ojca widział tylko Ten, który jest od Boga.

(47) Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, kto wierzy we mnie, ma żywot wieczny.

(48) Ja jestem chlebem żywota.

(49) Ojcowie wasi jedli mannę na pustyni i poumierali;

(50) Tu natomiast jest chleb, który zstępuje z nieba, aby nie umarł ten, kto go spożywa.

(51) Ja jestem chlebem żywota, który z nieba zstąpił; jeśli kto spożywać będzie ten chleb, który Ja dam, to ciało moje, które Ja oddam za żywot świata.

(52) Wtedy sprzeczali się Żydzi między sobą, mówiąc: Jakże Ten może dać nam swoje ciało do jedzenia?

(53) Na to rzekł im Isus: Zaprawdę, zaprawdę powiadam wam, jeśli nie będziecie jedli ciała Syna Człowieczego i pili krwi jego, nie będziecie mieli żywota w sobie.

(54) Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, ten ma żywot wieczny, a Ja go wskrzeszę w dniu ostatecznym.

(55) Albowiem ciało moje jest prawdziwym pokarmem, a krew moja jest prawdziwym napojem.

(56) Kto spożywa ciało moje i pije krew moją, we mnie mieszka, a Ja w nim.

(57) Jak mię posłał Ojciec, który żyje, a Ja przez Ojca żyję, tak i ten, kto mnie spożywa, żyć będzie przeze mnie.

(58) Taki jest chleb, który z nieba zstąpił, nie taki, jaki jedli ojcowie i poumierali; kto spożywa ten chleb, żyć będzie na wieki."

Zdjęcie: STYLOWI



wtorek, 15 grudnia 2020

Ks.Psalmów 44.1

 



"(1) Przewodnikowi chóru. Pieśń pouczająca synów Koracha.

(2) Boże, na własne uszy słyszeliśmy, Ojcowie nasi opowiadali nam O dziele, którego dokonałeś za dni ich, W czasach dawnych.

(3) Tyś ręką swoją wypędził narody, a ich osadziłeś; Wytępiłeś lud, a ich rozkrzewiłeś.

(4) Bo nie mieczem swoim zdobyli ziemię Ani ramię ich pomogło im, Lecz prawica twoja i ramię twoje Oraz światło oblicza twego, gdyż ich sobie upodobałeś.

(5) Tyś sam królem moim, Boże; Dajże Jakubowi wybawienie!

(6) Dzięki tobie porazimy nieprzyjaciół naszych, Przez imię twoje zdepczemy przeciwników naszych.

(7) Bo nie na łuku moim polegam Ani mnie miecz mój nie ocali.

(8) Aleś nas Ty wybawił od nieprzyjaciół naszych, A nienawidzących nas wstydem okryłeś.

(9) Każdego dnia chlubimy się Bogiem I imię twoje wiecznie wyznawać będziemy. Sela.

(10) A jednak opuściłeś i zawstydziłeś nas, I nie wyruszyłeś z wojskami naszymi.

(11) Sprawiłeś, że cofnęliśmy się przed nieprzyjacielem, A ci, którzy nas nienawidzą, złupili nas.

(12) Wydałeś nas jak owce na żer I rozproszyłeś nas między narodami.

(13) Sprzedałeś lud swój za darmo I nic nie zyskałeś z ich sprzedaży.

(14) Wystawiłeś nas na wzgardę sąsiadom naszym, Na drwiny i na pośmiewisko tym, którzy nas otaczają.

(15) Uczyniłeś nas tematem przysłowia wśród narodów, Ludy kiwają głową nad nami.

(16) Co dzień hańba moja jest przede mną, A wstyd okrywa oblicze moje

(17) Na głos bluźniercy i szydercy, Gdy mam przed sobą mściwego nieprzyjaciela.

(18) To wszystko przyszło na nas, A jednak nie zapomnieliśmy ciebie I nie sprzeniewierzyliśmy się przymierzu twemu.

(19) Serce nasze nie odwróciło się od ciebie, A kroki nasze nie zeszły ze ścieżki twojej.

(20) Rozbiłeś nas tam, gdzie grasują szakale, I okryłeś nas cieniem śmierci.

(21) Gdybyśmy byli zapomnieli imienia Boga naszego, A wyciągnęli ręce nasze do Boga cudzego:

(22) Czyżby Bóg tego nie odkrył? Wszak On zna skrytości serca.

(23) Ale z powodu ciebie co dzień nas zabijają, Uważają nas za owce ofiarne.

(24) Obudź się! Dlaczego śpisz, Panie? Przebudź się, nie odrzucaj nas na wieki!

(25) Dlaczego zakrywasz oblicze twoje, Zapominasz o nędzy i udręce naszej?

(26) Powalona bowiem w proch jest dusza nasza, Przylgnęło do ziemi ciało nasze.

(27) Powstań, przyjdź nam z pomocą I wyzwól nas dla łaski swojej!"


źródło zdj STYLOWI

niedziela, 13 grudnia 2020

Ks.Malachiasza 3.1










(1) Oto Ja posyłam mojego anioła, aby mi przygotował drogę przede mną. Potem nagle przyjdzie do swej świątyni Pan, którego oczekujecie, to jest anioł przymierza, którego pragniecie. Zaiste, on przyjdzie - mówi Pan Zastępów.

(2) Lecz kto będzie mógł znieść dzień jego przyjścia i kto się ostoi, gdy się ukaże? Gdyż jest on jak ogień odlewacza, jak ług foluszników.

(3) Usiądzie, aby wytapiać i czyścić srebro. Będzie czyścił synów Lewiego i będzie ich płukał jak złoto i srebro. Potem będą mogli składać Panu ofiary w sprawiedliwości.

(4) I mila będzie Panu ofiara Judy i Jeruzalemu jak za dni dawnych, jak w latach minionych.

(5) Wtedy przyjdę do was na sad i rychło wystąpię jako oskarżyciel czarowników, cudzołożników i krzywoprzysięzców, tych, którzy uciskają najemnika, wdowę i sierotę, gnębią obcego przybysza, a mnie się nie boją - mówi Pan Zastępów.

(6) Ja jestem Panem, twoim Bogiem, i ja się nie zmieniłem.

(7) Ale wy, synowie Jakuba, nie odwróciliście się od nieprawości waszych ojców, odwróciliście moje przykazania nie przestrzegaliście ich. Powróćcie do mnie, wtedy i Ja wrócę do was - powiedział Pan Zastępów. Lecz wy pytacie: W czym mamy się nawrócić?

(8) Czy człowiek może oszukiwać Boga? Bo wy mnie oszukujecie! Lecz wy pytacie: W czym cię oszukaliśmy? W dziesięcinach i daninach.

(9) Jesteście obłożeni klątwą, ponieważ mnie oszukujecie, wy, cały naród.

(10) Przynieście całą dziesięcinę do spichlerza, aby był zapas w moim domu, i w ten sposób wystawcie mnie na próbę! - mówi Pan Zastępów - czy wam nie otworzę okien niebiańskich i nie wyleję na was błogosławieństwa ponad miarę.

(11) I zabronię potem szarańczy pożerać wasze plony rolne, wasz winograd zaś w polu nie będzie bez owocu - mówi Pan Zastępów.

(12) Wszystkie narody będą was nazywać szczęśliwymi, bo będziecie krajem uroczym - mówi Pan Zastępów.

(13) Zuchwałe są wasze słowa przeciwko mnie - mówi Pan - a wy mówicie: Cóż to takiego mówiliśmy przeciwko tobie?

(14) Mówiliście tak: Próżna to rzecz służyć Bogu! I jaki pożytek z tego, że przestrzegamy jego przykazań i że chodzimy w pokutnej szacie przed Panem Zastępów?

(15) My uważamy raczej zuchwałych za szczęśliwych, gdyż powodzi im się dobrze, chociaż bezbożnie postępują, a nawet kuszenie Boga uchodzi im bezkarnie.

(16) Tak to mówili między sobą ci, którzy boją się Pana, a Pan uważał i słyszał to. I tak została spisana przed nim księga pamiątkowa dla tych, którzy boją się Pana i czczą jego imię.

(17) Będą moją własnością - mówi Pan Zastępów - w dniu, który Ja przygotowuję, i oszczędzę ich, jak ktoś oszczędza swojego syna, który mu służy.

(18) Wtedy znowu dostrzeżecie różnicę między sprawiedliwym a bezbożnym, między tym, kto Bogu służy, a tym, kto mu nie służy.

(19) Bo oto nadchodzi dzień, który pali jak piec. Wtedy wszyscy zuchwali i wszyscy, którzy czynili zło, staną się cierniem. I spali ich ten nadchodzący dzień, - mówi Pan Zastępów - tak, że im nie pozostawi ani korzenia, ani gałązki.

(20) Ale dla was, którzy boicie się mojego imienia, wzejdzie słońce sprawiedliwości z uzdrowieniem na swoich skrzydłach. I będziecie wychodzić z podskakiwaniem, jak cielęta wychodzące z obory.

(21) I podepczecie bezbożnych tak, że będą prochem pod waszymi stopami w dniu, który Ja przygotowuję - mówi Pan Zastępów.

(22) Pamiętajcie o zakonie Mojżesza, mojego sługi, któremu przekazałem na Horebie ustawy i prawa dla całego Izraela!

(23) Oto Ja poślę wam proroka Eliasza, zanim przyjdzie wielki i straszny dzień Pana,

(24) I zwróci serca ojców ku synom, a serca synów ku ich ojcom, abym, gdy przyjdę, nie obłożył ziemi klątwą.

Ks.Zachariasza 2.10





(10) Biada, biada! Uciekajcie z Kraju Północy - mówi Pan, gdyż rozproszyłem was na cztery strony świata - mówi Pan.

(11) Biada! Chrońcie się na Syjonie, którzy jeszcze mieszkacie u córki babilońskiej,

(12) Gdyż tak mówi Pan Zastępów, którego chwała mnie posłała, o narodach, które was złupiły, że kto was dotyka, dotyka źrenicy mojego oka."

sobota, 12 grudnia 2020

Ks.Jeremiasza 13.15




"15) Słuchajcie, nadstawcie uszu, nie wynoście się, gdyż Pan to mówi!


(16) Oddajcie Panu, waszemu Bogu, chwałę, zanim zapadnie ciemność i zanim wasze nogi się potkną o mroczne góry. Gdy będziecie wyglądać światła, On zamieni je w ciemność i obróci w pomrokę!


(17) A jeżeli tego nie usłuchacie, moja dusza w ukryciu płakać będzie z powodu waszego wygnania i moje oko zaleje się łzami, że trzoda Pana pójdzie do niewoli.


(18) Powiedz królowi i królowej-matce: Usiądźcie nisko, gdyż spadła z waszej głowy wspaniała wasza korona!


(19) Miasta południa są zamknięte i nikt nie otwiera, cała Juda wzięta do niewoli, doszczętnie uprowadzona.


(20) Podnieście wasze oczy i patrzcie, jak przychodzą z północy! Gdzież jest trzoda tobie powierzona, wspaniałe twoje stado?


(21) Co powiesz na to, gdy ustanowią nad tobą zwierzchnikami tych, których przyzwyczaiłeś do tego, że byli ci kochankami? Czy nie ogarną cię bóle jak kobietę rodzącą?


(22) A gdy pomyślisz w swoim sercu: Czemu mnie to spotkało, to wiedz, że z powodu mnóstwa twoich przewinień odkryto poły twojej szaty i zgwałcono cię.


(23) Czy Murzyn może odmienić swoją skórę a pantera swoje pręgi? A czy wy, przywykli do złego, możecie dobrze czynić?


(24) Dlatego rozproszę was jak plewy ulatujące za podmuchem pustynnego wiatru.


(25) Taki jest twój los, dział wyznaczony przeze mnie - mówi Pan - gdyż mnie zapomniałeś i polegałeś na kłamstwie.


(26) Tak więc Ja sam podniosę poły twojej szaty aż na twoją twarz, aby była widoczna twoja sromota,


(27) Twoje cudzołóstwa i lubieżne twoje okrzyki, haniebne twoje wszeteczeństwo! Na wzgórzach i na polu widziałem twoje obrzydliwości. Biada ci, Jeruzalemie, że nie chcesz się oczyścić. Jak długo jeszcze będziesz zwlekać?"

czwartek, 10 grudnia 2020

Ks.Przysłów 12.22

 



"(22) Ohydą dla Pana są wargi kłamliwe, lecz ci, którzy mówią prawdę, podobają mu się."

Ks.Jeremiasza 20.11

 



"11) Ale Pan jest ze mną jak groźny bohater; dlatego moi prześladowcy padną i nie będą górą. Będą bardzo zawstydzeni, że im się nie powiodło, w wiecznej hańbie, niezapomnianej.


(12) Lecz Ty, o Panie Zastępów, który badasz sprawiedliwego, przenikasz nerki i serce, spraw, bym ujrzał twoją pomstę nad nimi, gdyż tobie powierzyłem moją sprawę.


(13) Śpiewajcie Panu, chwalcie Pana, gdyż wybawił duszę biednego z mocy złośników."

poniedziałek, 7 grudnia 2020

Ks.Jeremiasza 24.1

 





"(1) Pan ukazał mi w widzeniu dwa kosze fig, ustawione przed świątynią Pana, a było to po wzięciu przez Nebukadnesara, króla babilońskiego, do niewoli Jechoniasza, syna Jojakima, króla judzkiego, i książąt judzkich wraz z kowalami i ślusarzami i po uprowadzeniu ich z Jeruzalemu do Babilonii.


(2) W jednym koszu były figi bardzo dobre, jakimi są figi wczesne, a w drugim koszu były figi bardzo złe, tak złe, że nie nadawały się do jedzenia.


(3) I rzekł Pan do mnie: Co widzisz Jeremiaszu? I odpowiedziałem: Figi. Figi dobre są bardzo dobre, a złe są bardzo złe, tak złe że nie nadają się do jedzenia.


(4) Wtedy doszło mnie słowo Pana, który rzekł;


(5) Tak mówi Pan, Bóg Izraela: Jak na te dobre figi, tak spojrzę łaskawie na wygnańców Judy, których zesłałem z tego miejsca do ziemi Chaldejczyków, ku dobremu;


(6) I zwrócę na nich oko z myślą o dobrem, i sprowadzę ich z powrotem do tej ziemi, i odbuduję ich, a nie zburzę, zasadzę ich, a nie wykorzenię.


(7) I dam im serce, aby mnie poznali, że Ja jestem Pan. I będą mi ludem, a Ja będę im Bogiem, bo nawrócą się do mnie całym swoim sercem.


(8) Lecz jak z tymi złymi figami, które nie nadają się do jedzenia, gdyż są złe - mówi Pan - tak postąpię z Sedekiaszem, królem judzkim, i z jego książętami, i resztą Jeruzalemu, z tymi, którzy pozostali w tej ziemi, i z tymi, którzy osiedlili się w Egipcie:


(9) Uczynię ich przedmiotem zgrozy ku niedoli wszystkich królestw ziemi, hańbą i przypowieścią, pośmiewiskiem i przekleństwem na wszystkich miejscach, do których ich wygnam.


(10) I skieruję przeciwko nim miecz, głód i zarazę, póki nie wyginą z ziemi, którą dałem im i ich ojcom."

niedziela, 6 grudnia 2020

2 Ezdrasza 15.10

 



"(10) Oto lud mój jest prowadzony jak stado do rzeźnika; ja już nie pozwolę im dłużej żyć w ziemi Egiptu,


(11) ale ich wywiodę ręką mocną i ramieniem wzniesionym i uderzę Egipt plagami, jak poprzednio, i zniszczę całą jego ziemię."


(12) Niech rozpacza Egipt i jego fundamenty z powodu plagi wyroku i kary, które Bóg na niego sprowadzi.


(13) Niech rolnicy uprawiający ziemię płaczą, ponieważ ich nasienia upadną i ich drzewa będą zrujnowane przez chorobę, grad i przez okropną burzę.


(14) Niestety biada światu oraz tym, którzy mieszkają na nim.


(15) Bo przybliżył się miecz i nieszczęście: a powstanie naród przeciw narodowi do walki, z mieczem w swych rękach.


(16) Bo będą zamieszki między ludźmi, narastające mocno jedni przeciwko drugim, oni nie będą mieli szacunku dla swego króla lub szefa swych przywódców.


(17) Ponieważ człowiek będzie chciał iść do miasta, ale nie będzie mógł."

sobota, 5 grudnia 2020

Ks.Psalmów 115.1





 "


(1) Nie nam, Panie, nie nam, ale imieniu swemu daj chwałę, Dla łaski swojej, dla wierności swojej!

(2) Dlaczego mają mówić narody: Gdzież jest ich Bóg?

(3) Bóg nasz jest w niebie, Czyni wszystko, co zechce.

(4) Bożyszcza ich są ze srebra i złota, Są dziełem rąk ludzkich.

(5) Mają usta, a nie mówią, Mają oczy, a nie widzą.

(6) Mają uszy, a nie słyszą, Mają nozdrza, a nie wąchają.

(7) Mają ręce, a nie dotykają, Mają nogi, a nie chodzą, Ani nie wydają głosu krtanią swoją.

(8) Niech będą im podobni twórcy ich, Wszyscy, którzy im ufają!

(9) Izraelu! Ufaj Panu! On jest pomocą i tarczą ich.

(10) Domu Aarona, ufaj Panu! On jest pomocą i tarczą ich.

(11) Wy, którzy się boicie Pana, ufajcie Panu! On jest pomocą i tarczą ich.

(12) Pan pamiętał o nas, i nam błogosławił, On pobłogosławił dom Izraela, On pobłogosławił dom Aarona.

(13) On błogosławił tym, którzy się boją Pana, Zarówno małym, jak i wielkim.

(14) Niech Pan rozmnoży [błogosławieństwa] pośród was, Was i dzieci waszych!

(15) Błogosławieni jesteście przez Pana, Który uczynił niebo i ziemię!

(16) Niebiosa są niebiosami dla Pana, Ale ziemię dał On synom ludzkim.

(17) Umarli nie będą chwalili ciebie, Panie ani ci, którzy wstępują do Hadesu.

(18) Ale my żyjący błogosławić będziemy Panu odtąd i na wieki."

piątek, 4 grudnia 2020

Ks.Izajasza 58.1





 (1) Wołaj na całe gardło, nie powściągaj się, podnieś jak trąba swój głos i wspominaj mojemu ludowi jego występki, a domowi Jakuba jego grzechy!

(2) Wprawdzie szukają mnie dzień w dzień i pragną poznać moje drogi, jakby byli narodem, który pełnił sprawiedliwość i nie zaniedbał prawa swojego Boga, domagają się ode mnie sprawiedliwych praw, pragną zbliżenia się do Boga, powiadając:

(3) Dlaczego pościmy, a Ty tego nie widzisz? Dlaczego umartwiamy nasze dusze, a Ty tego nie zauważasz? Oto w dniu waszego postu załatwiacie swoje sprawy i uciskacie wszystkich swoich robotników.

(4) Oto gdy pościcie, kłócicie się i spieracie, i bezlitośnie uderzacie pięścią. Nie pościcie tak, jak się pości, aby został wysłuchany wasz głos w wysokości.

(5) Czy to jest post, w którym mam upodobanie, dzień, w którym człowiek umartwia swoją duszę, że się zwiesza swoją głowę jak sitowie, wkłada wór i kładzie się w popiele? Czy coś takiego nazwiesz postem i dniem miłym Panu?

(6) Lecz to jest post, w którym mam upodobanie: że się rozwiązuje bezprawne więzy, że się zrywa powrozy jarzma, wypuszcza na wolność uciśnionych i łamie wszelkie jarzmo,

(7) Podziel swój chleb z głodnym, i wprowadź biednych bezdomnych do swego domu; gdy zobaczysz nagiego, przyodziejesz go, nie lekceważ rodziny własnego nasienia.

(8) Wtedy twoje światło wzejdzie jak zorza poranna i twoje uzdrowienie rychło nastąpi; twoja sprawiedliwość pójdzie przed tobą, a chwała Boża opasze ciebie.

(9) Kiedy będziesz wołał, Pan cię będzie słuchał; a gdy jeszcze będziesz mówił,  odpowie: Jestem tutaj! Jeżeli usuniesz spośród siebie jarzmo, wyciąganie przed siebie rąk,  i szepczące słowa,

(10) Gdy głodnemu podasz swój chleb z całego serca i zaspokoisz strapioną duszę, wtedy twoje światło zaświeci w ciemności, a twoja ciemność będzie jak południe dnia,

(11) I twój Bóg będzie z tobą stale, i będziesz zadowolony zgodnie z pragnieniami twojej duszy, a kości twoje będą uczynione z tłuszczu i będą jak dobrze podlany ogród, i jak fontanna której wody nie zabraknie.

(12) Twoje stare pustynne [miejsca] będą odbudowane, twoje fundamenty będą trwały przez wszystkie pokolenia; i będziesz nazwany naprawiaczem wyłomów, i ty sprawisz między swymi drogami aby trwał pokój.

(13) Jeżeli odwrócisz od sabatu swoją nogę po to, aby sprawiać sobie przyjemnosci w moim świętym dniu, ale będziesz nazywał sabat rozkoszą, świętem dla Pana; jeżeli nie powstaniesz aby pracować i nie wypowiesz gniewnych słów swoimi ustami,

(14) Wtedy będziesz ufał Panu, a On przyprowadzi cię w dobre miejsca na ziemi, i będzie cię karmił dziedzictwem Jakuba, twego ojca: ponieważ usta Pana to wypowiedziały.

środa, 2 grudnia 2020

Ks.Izajasza 59.1

 


"1) Oto ręka Pana nie jest tak krótka, aby nie mogła pomóc, a jego ucho nie jest tak przytępione, aby nie słyszeć.


(2) Lecz wasze winy są tym, co was odłączyło od waszego Boga, a wasze grzechy zasłoniły przed wami jego oblicze, tak że nie słyszy.


(3) Gdyż wasze dłonie są splamione krwią, a wasze palce winą; wasze wargi mówią kłamstwo, wasz język szepce przewrotność.


(4) Nikt nie pozywa przed sąd według słuszności i nikt nie prowadzi sprawy uczciwie. Polegają na kłamstwie i mówią puste słowa, są brzemienni występkiem i rodzą zgubę.


(5) Wylęgają jaja bazyliszka i przędą pajęczynę; kto spożywa ich jaja, ginie, a gdy się je stłucze, wypełznie z nich gad.


(6) Ich tkaniny nie nadają się na suknię, a ich robotą nie można się przyodziać. Ich uczynki, to uczynki złe, a dowody gwałtu są na ich dłoniach.


(7) Ich nogi biegną do złego i śpieszą się do przelewu niewinnej krwi; ich myśli, to myśli zgubne, spustoszenie i zniszczenie znaczą ich szlaki.


(8) Drogi pokoju nie znają i nie ma prawa na ich gościńcach, chodzą tylko krętymi ścieżkami. Żaden z tych, którzy nimi chodzą, nie zna pokoju.


(9) Dlatego dalekie jest od nas prawo i nie dociera do nas sprawiedliwość; wyczekujemy światłości, lecz oto jest ciemność, wyczekujemy jasności dziennej, lecz musimy chodzić w mrokach.


(10) Wymacujemy ściany jak ślepi i chodzimy po omacku, jakbyśmy nie mieli oczu, potykamy się w biały dzień jak o zmroku, jak umarli w podziemnej krainie.


(11) Mruczymy wszyscy jak niedźwiedzie i bez przerwy gruchamy jak gołębie; oczekujemy sądu, ale go nie ma, zbawienia, lecz ono jest od nas daleko.


(12) Bo wiele jest naszych występków wobec ciebie, a nasze grzechy świadczą przeciwko nam; świadomi jesteśmy naszych występków i znamy własne przewinienia;


(13) Że jesteśmy niewierni i zapieramy się Pana, odwracamy się od naszego Boga, mówimy o ucisku i odstępstwie i wypowiadamy z serca słowa kłamliwe.


(14) Dlatego prawo zostało usunięte na bok, a sprawiedliwość pozostaje daleko, gdyż prawda potyka się na rynku, a dla uczciwości miejsca nie ma.


(15) Prawda się zapodziała, a ten, który unika złego, bywa plądrowany; Widział to Pan i za złe to poczytał, że nie ma prawa.


(16) Widział też, że nie ma nikogo, i zdumiał się, że nikt nie występuje; a wtedy dopomogło mu jego ramię i wsparła go jego sprawiedliwość.


(17) Przyoblókł się w sprawiedliwość jak w pancerz i hełm zwycięstwa włożył na swoją głowę, przyoblókł się w szatę pomsty i odział się w płaszcz żarliwości.


(18) Według uczynków odpłaci: swoim przeciwnikom zawziętością, swoim wrogom odpłatą, wyspom też da odpłatę.


(19) I będą się bali na Zachodzie imienia Pana, a na Wschodzie jego chwały, gdyż przyjdzie jak ścieśniona rzeka, na którą napiera powiew Pana.


(20) Przyjdzie jako Odkupiciel dla Syjonu i dla tych, którzy w Jakubie odwrócili się od występku - mówi Pan.


(21) Co do mnie zaś, to moje przymierze z nim, jest takie, mówi Pan: Mój duch, który spoczywa na tobie, i moje słowo, które włożyłem w twoje usta, nie zejdą z ust twojego potomstwa ani z ust twoich wnuków - mówi Pan - odtąd aż na wieki"

Ks.Zachariasza 3.1

 









"1) Potem ukazał mi Jozuego, arcykapłana, stojącego przed aniołem Pana i szatana stojącego po jego prawicy, aby go oskarżać.


(2) Wtedy anioł Pana rzekł do szatana; Niech cię zgromi Pan, szatanie, niech cię zgromi Pan, który obrał Jeruzalem! Czyż nie jest ono głownią wyrwaną z ognia?


(3) A Jozue był ubrany w szatę brudną i tak stał przed aniołem,


(4) A ten tak odezwał się i rzekł do sług, którzy stali przed nim: Zdejmijcie z niego brudną szatę! Do niego zaś rzekł: Oto ja zdjąłem z ciebie twoją winę i każę cię przyoblec w szaty odświętne.


(5) Potem rzekł: Włóżcie mu na głowę czysty zawój! I włożyli mu na głowę czysty zawój, i przyoblekli go w szaty. A anioł Pana stał przy tym.


(6) Potem dał anioł Pana uroczystą obietnicę Jozuemu:


(7) Tak mówi Pan Zastępów: Jeżeli będziesz chodził moimi drogami i będziesz pilnował mojego porządku, będziesz zawiadywał moim domem oraz strzegł moich dziedzińców, dam ci dostęp do tych, którzy tu stoją.


(8) Słuchaj więc, arcykapłanie Jozue, ty i twoi towarzysze, którzy siedzą przed tobą. Są oni mężami dobrej zapowiedzi, że oto Ja przywiodę swego sługę, Latorośl.


(9) Bo oto na kamieniu, który położyłem przed Jozuem - a na jednym kamieniu jest siedem oczu - wyryję napis - mówi Pan Zastępów i jednego dnia zmażę winę tej ziemi.


(10) W owym dniu - mówi Pan Zastępów - będziecie zapraszali jeden drugiego pod winną latorośl i pod drzewo figowe."

poniedziałek, 30 listopada 2020

Ks.Lamentacji 1.1

 



"(1) Ach! Jak samotne leży miasto, niegdyś tak ludne! Stało się jak wdowa niegdyś wielkie wśród narodów. Władczyni krain odrabia pańszczyznę.


(2) Płacze gorzko po nocy, a jej łzy spływają po licach. Nikt jej nie pociesza spośród wszystkich jej kochanków, wszyscy jej przyjaciele ją zdradzili, stali się jej wrogami.


(3) Na wygnanie poszedł Juda, na cierpienie i w ciężką niewolę. Zamieszkał między poganami i nie znajduje odpocznienia. Wszyscy jego prześladowcy dopadli go wśród ucisku.


(4) Drogi na Syjon okryte są żałobą, nikt nie podąża na święto. Wszystkie jego bramy spustoszone, jego kapłani jęczą, jego panny strapione, a on sam pełen goryczy.


(5) Jego wrogowie są górą, szczęście sprzyja jego nieprzyjaciołom, gdyż Pan utrapił go dla wielu jego grzechów. Jego dzieci poszły na wygnanie pędzone przez wroga.


(6) Odjęta jest córce Syjońskiej cała jej chwała, jej książęta są jak jelenie, które nie znalazły paszy i uchodzą bez siły przed tym, który je goni.


(7) W dniach swej niedoli i tułaczki wspomina Jeruzalem wszystkie swoje bogactwa, które miało od dawna, gdy jego lud wpadł w ręce wroga, a nie było, kto by go ratował. Gdy to widzieli ciemięzcy, naśmiewali się z jego zagłady.


(8 Ciężko zgrzeszyło Jeruzalem, dlatego stało się nieczyste. Wszyscy, którzy je czcili, wzgardzili nim, ponieważ widzieli jego sromotę; ono samo również wzdycha i odwraca się.


9 Jego nieczystość jest na podołku jego szaty; nie pamiętało o swojej przyszłości i tak haniebnie upadło, nie ma, kto by je pocieszył. Wejrzyj, Panie, na moją niedolę, gdyż nieprzyjaciel się wynosi!


10 Wróg wyciągnął swoją rękę po wszystkie jego skarby. Widziało nawet pogan, jak wkraczają do jego świątyni, którym przecież zabroniłeś wchodzić do twojego zgromadzenia.


11 Cały jego lud jęczy, szukając chleba; swoje kosztowności oddaje za pokarm, aby zachować życie. Wejrzyj, Panie, i patrz, jak jestem wzgardzone!


12 Nuże, wy wszyscy, którzy przechodzicie drogą, spójrzcie i patrzcie: Czy jest ból równy mojemu bólowi, który mnie zadano, którym dotknął mnie Pan w dniu zapalczywości swojego gniewu?


13 Z wysoka zesłał ogień do moich kości i on przeniknął je, rozciągnął sieć na moje nogi, zawrócił mnie; spustoszył mnie, uczynił na zawsze chorym.


14 Mocno ściągnięte jest jarzmo moich grzechów, jego ręką związane. Włożone zostało na moją szyję; załamała się moja siła. Pan wydał mnie w ręce tych, którym nie mogę sprostać.


15 Odrzucił Pan z mojego grona wszystkich bohaterów. Zwołał przeciwko mnie zgromadzenie, by zniszczyć moją młodzież. Pan podeptał w tłoczni dziewiczą córkę Judzką.


16 Dlatego płaczę, moje oko, moje oko zalewa się łzami, bo daleko jest ode mnie pocieszyciel, który by pokrzepił moją duszę. Moje dzieci są zgubione, gdyż nieprzyjaciel jest potężny.


17 Syjon wyciąga ręce, lecz nie ma pocieszyciela; Pan wezwał przeciwko Jakubowi jego wrogich sąsiadów; Jeruzalem stało się wśród nich nieczyste.


18 Sprawiedliwy okazał się Pan, bo buntowałem się przeciwko jego słowu. Słuchajcie, wszystkie ludy, i patrzcie na moje cierpienia! Moje panny i moi młodzieńcy poszli na wygnanie.


19 Wołałam na moich kochanków, lecz oni mnie zdradzili. Moi kapłani i moi starsi zginęli w mieście, szukając żywności, ale nie znaleźli.


20 Wejrzyj, Panie, jak jestem utrapione, burzą się moje wnętrzności! Moje serce przewraca się we mnie, bo było bardzo przekorne. Na zewnątrz osieroca miecz, a w domu zaraza.


21 Słychać jak jęczę, lecz pocieszyciela nie ma. Wszyscy moi nieprzyjaciele, słysząc o mojej niedoli, cieszą się, że to Ty uczyniłeś. Sprowadź dzień, który zapowiedziałeś! Niech im się stanie tak, jak mnie!


22 Niech cała ich złość przyjdzie przed ciebie! Uczyń im tak, jak mnie uczyniłeś z powodu wszystkich moich występków! Zaiste, wiele jest moich westchnień, a serce moje chore."

Ks.Psalmów 80.2

 



"(2) Pasterzu Izraela, słuchaj! Ty, który prowadzisz Józefa jak trzodę, Który zasiadasz na cherubach, Ukaż się w chwale!


(3) Przed obliczem Efraima, Beniamina i Manassesa Zbudź moc swoją i przybądź nam z pomocą!


(4) Boże! Odnów nas i rozjaśnij oblicze swoje, A będziemy zbawieni!


(5) Panie, Boże Zastępów, dopókiż gniewać się będziesz, Pomimo modlitwy ludu swojego?


(6) Karmisz nas płaczem jak chlebem I poisz nas łzami nad miarę.


(7) Uczyniłeś nas kością niezgody sąsiadów naszych I szydzą z nas nieprzyjaciele nasi.


(8) Boże Zastępów, spraw nam odnowę, Rozjaśnij oblicze swoje, a będziemy zbawieni!


(9) Tyś przeniósł winorośl z Egiptu, Wygnałeś narody i ją zasadziłeś.


(10) Przygotowałeś jej miejsce, Zapuściła korzenie i bujnie pokryła ziemię.


(11) Jej cieniem góry zostały okryte, A jej gałęziami cedry Boże.


(12) Wypuściła pędy aż do morza, A latorośle swe aż do Rzeki.


(13) Dlaczego rozwaliłeś ogrodzenie jej, Tak że obrywał ją każdy, kto przechodził drogą?


(14) Pustoszy ją dzik, A zwierz dziki pasie się na niej.


(15) Boże Zastępów, spraw nam odnowę! Spójrz z nieba i patrz, I ujmij się za tą winoroślą


(16) I szczepem, który zasadziła prawica twoja, Latoroślą, którą sobie wyhodowałeś.


(17) Spalili ją ogniem i porąbali; Niech zginą od grozy oblicza twego!


(18) Ręka twoja niech spocznie na mężu prawicy twojej, Na synu człowieczym, któregoś sobie wychował.


(19) My zaś nie odstąpimy już od ciebie. Zachowaj nas przy życiu A będziemy wzywali imienia twojego!


(20) Panie, Boże Zastępów, spraw nam odnowę, Rozjaśnij oblicze swoje, a będziemy zbawieni."

niedziela, 29 listopada 2020

Ks.Izajasza 44.1

 



"1) Lecz teraz słuchaj, Jakubie, mój sługo, i ty, Izraelu, którego wybrałem.


(2) Tak mówi Pan, który cię uczynił i ukształtował w łonie matki, który cię wspomaga. Nie bój się, mój sługo, Jakubie, i Jeszurunie, którego wybrałem!


(3) Gdyż wyleję wody na spieczoną ziemię i strumienie na suchy ląd; wyleję mojego Ducha na twoje potomstwo i moje błogosławieństwo na twoje latorośle,


(4) Aby się rozkrzewiły jak trawa między wodami, jak topole nad ruczajami.


(5) Jeden powie wówczas: Ja należę do Pana! Drugi nazwie się imieniem Jakuba, a inny wypisze na swojej ręce: "Własność Pana" - i otrzyma zaszczytne imię "Izrael".


(6) Tak mówi Pan, Król Izraelski i jego Odkupiciel, Pan Zastępów: Ja jestem pierwszy i Ja jestem ostatni, a oprócz mnie nie ma Boga."

sobota, 28 listopada 2020

Ks.Ezechiela 9.1




"(1) Potem zawołał donośnym głosem, że to na własne uszy słyszałem: Przybliżcie się, wykonawcy sądu nad miastem, każdy z narzędziem zniszczenia w ręku.


(2) A oto sześciu mężów przyszło od górnej bramy, zwróconej ku północy, a każdy miał w swoim ręku narzędzie zniszczenia. A był wśród nich jeden mąż, odziany w lnianą szatę z przyborami do pisania u swojego boku; ci przyszli i stanęli koło miedzianego ołtarza.


(3) A chwała Boga izraelskiego podniosła się z cheruba, na którym spoczywała, w stronę progu przybytku. Potem zawołał na męża odzianego w lnianą szatę, który miał przybory do pisania u swojego boku,


(4) I rzekł Pan do niego: Przejdź przez środek miasta, przez środek Jeruzalemu, i uczyń znak na czole mężów, którzy wzdychają i jęczą nad wszystkimi obrzydliwościami popełnionymi W nim!


(5) A do innych rzekł tak, że to na własne uszy słyszałem: Przejdźcie za nim przez miasto i zabijajcie bez zmrużenia oka, i nie litujcie się!


(6) Wybijcie do nogi starców, młodzieńców i panny, dzieci i kobiety, lecz tych wszystkich, którzy mają na sobie znak, nie dotykajcie! A rozpocznijcie od mojej świątyni! I rozpoczęli od starszych mężów, którzy byli przed przybytkiem.


(7) Potem rzekł do nich: Zanieczyśćcie przybytek i napełnijcie dziedzińce zabitymi, potem wyjdźcie i zabijajcie w mieście!


(8) A gdy tak zabijali i pozostałem ja sam, padłem na twarz i z krzykiem mówiłem: Ach! Wszechmocny Panie! Czy chcesz wyniszczyć resztkę Izraela, wylewając swój gniew na Jeruzalem?


(9) A On rzekł do mnie: Wina domu izraelskiego i judzkiego jest wielka ponad wszelką miarę, kraj jest pełen krwi, a miasto pełne bezprawia, gdyż myślą, że Pan opuścił ziemię, że Pan tego nie widzi.


(10) Dlatego również i moje oko nawet nie mrugnie i nie zlituję się; postępki ich włożę na ich głowę.


(11) A oto mąż odziany w lnianą szatę, który miał przybory pisarskie u swojego boku, zdał sprawę mówiąc: Uczyniłem, jak mi kazałeś."

piątek, 27 listopada 2020

Ew.Jana 12.26




"26) Jeśli kto chce mi służyć, 

niech idzie za mną,

 a gdzie Ja jestem, 

tam i sługa mój będzie;

 jeśli kto mnie służy, 

uczci go Ojciec mój."






piątek, 23 października 2020

Post BartkaBartosza

 Według słów zakłamanych zydów nasienia węża z rządu RP przyszły tydzień ma być tygodniem w "którym wszystko zostanie przesądzone ".


Albo "pandemia" się rozwinie albo ... no co wtedy .

Nie sugerujemy się w ŻADNYM wypadku tym co ONI MÓWIĄ bo to specjalnie wyselekcjonowane kłamstwa aby służyły celom szatana .

Grają na emocjach i potęgują strach , jednocześnie dając złudną nadzieję że MOŻE w przyszłym tygodniu liczba 'ZAKAŻEŃ zacznie spadać...

A tymczasem budują obozy i wprowadzają ustawę lewicy na temat maseczek i przyszłych wynagrodzeń dla personelu obozów , którego zwolnią z jakiejkolwiek odpowiedzialności karnej za ...ŚMIERĆ pacjenta !

W obozach nazistów również NIKT nie odpowiadał za śmierć Słowian!

Naród Wybrany sam dobrowolnie idzie do NICH po pomoc ...jak mówi nam proroctwo- są prowadzeni jak owce na rzeź.

To nie są JUŻ żarty i teorie spiskowe które miło się słucha i ogląda na Internecie w zaciszu domowym .
 


Codziennie na kolanach módlmy się do Boga o skrócenie tych dni .

Padajmy CODZIENNIE na twarz przed naszym Bogiem i wylewajmy swoje serce błagając by TO PRZERWAŁ .

Niech wszystko stanie się JAWNE a ci zbrodniarze PRZESTANĄ się ukrywać. - tyczy się to również i szatana i bestii anielskiej 


Zgodnie z planem Bożym , który w PEŁNI POPIERAMY  !